polski english

All About Freedom Festival

Gdańsk 10-22 Listopada 2009

Debata: Kiedy wolność zagraża wolności? Polska wolność 89/09

All About Freedom Festival

All About Freedom Festival

Minęło 20 lat od czasu, kiedy upadł w Polsce komunizm, a w Europie runął mur dzielący kontynent. Koniec autorytarnego reżimu dał ludziom nadzieje na nowy, lepszy świat, a społeczeństwa sięgnęły wreszcie po tak pożądaną przez całe lata wolność. Szybko okazało się jednak, że dar wolności pokazał także swoje inne oblicze – związane z koniecznością dźwigania odpowiedzialności za podejmowane kroki. Dar wolności stał się – jak to ujął Józef Tischner – nieszczęsnym darem wolności, a kraina, w której obudzili się ludzie, okazała się być krainą schorowanej wyobraźni.
 
Podczas debaty zatytułowanej: Kiedy wolność zagraża wolności? Polska wolność 89/09 próbowaliśmy wraz z zaproszonymi gośćmi, teoretykami idei, filozofami społecznymi i socjologami, zrozumieć paradoksy, które wolność niesie ze sobą.
          

W debacie udział wzięli:

  • Agata Bielik Robson,
  • Andrzej Celiński,
  • Zdzisław Krasnodębski,
  • Ireneusz Krzemiński
  • Cezary Michalski.
Pytania zogniskowane były wokół następujących problemów:

Dlaczego Polakom brak zaufania do innych? W życiu codziennym wolimy zaufać i wziąć odpowiedzialność wyłącznie za najbliższe otoczenie rodzinę, bliskich. Ludzie nauczyli się radzić sobie sami, a sprawy wspólnoty lokalnej, regionu, kształtu państwa, pozostają na marginesie zainteresowania.

Czy spektakl polityczny prezentowany codziennie przez środki masowego przekazu przyczynił się do spadku zaufania wobec instytucji demokratycznych? Podchodzimy do sfery politycznej jak do świata oddzielonego od życia społecznego, nie czując możliwości wywarcia wpływu na jego kształt.

Poczucie niesprawiedliwości społecznej oraz pogłębiająca się różnica w poziomie życia między najbiedniejszymi i najbogatszymi, stały się naturalnym elementem społecznego krajobrazu. Czy uznaliśmy je za zło konieczne i przestaliśmy postrzegać społeczną niesprawiedliwość jako jedno z fundamentalnych problemów wymagających rozwiązania?

Wydaje się, że jako naród podzieliliśmy się na środowiska, ugrupowania, grupy społeczne, od których nie potrafimy się zdystansować. Czy nasze poglądy kształtujemy zawsze już w ramach wyraźnego podziału na „my-oni”, uzależniając swoją opinię od wypowiedzi autorytetów grupy, z którą się utożsamiamy, a zapominając o poczuciu dobra wspólnego?

Jak to się stało, że wymarzona wolność pojawiła się, by chwilę później zniknąć, pozostawiając po sobie kłopotliwy ślad, o którym tak trudno zapomnieć?

Jak to możliwe, że wolność z taką samą łatwością otwiera przed nami nieograniczone możliwości, jak i unieruchamia naszą własną zdolność do prawdziwego działania?

Dlaczego nadzieja na realizację naszych pragnień potrafi zamienić się tak szybko w krainę iluzji?

Czemu tak łatwo przychodzi ludziom i całym społeczeństwom zapomnieć o własnych słabościach i zastąpić je oskarżeniami wymierzonymi w stronę niebezpiecznej wolności?